Poświąteczny czas

Przełom grudnia i stycznia minął sympatycznie – święta, Nowy Rok, jeszcze moje urodziny po drodze, spędzone na miejscu, w gronie rodzinnym. Odpowiedź najstarszej córki na moje pytanie, czy jestem już stary. „Nie jesteś stary. Ale jak my będziemy miały 10 lat i będziemy chodziły do szkoły, to trochę stary już będziesz!”
Przy okazji urodzin ciekawe słowa wygłoszone przez zacnego tarnogórzanina: „Życzę panu, żeby ci, którzy podpinają się pod pana działania i na nich m.in. budują swoją pozycję, jeśli już nie stać ich na powiedzenie >dziękuję<, chociaż Pana nie krytykowali”.
Aż tyle nie oczekujmy, nie można mieć wszystkiego : ))))
***
Czas miłej przerwy minął szybko, zdążyliśmy wrócić do pracy, kończy się właśnie dwudniowe posiedzenie Sejmu i za chwilę powrót do domu.