Po burzliwym głosowaniu

Wczoraj dość burzliwie w Sejmie podczas głosowań projektów dotyczących tzw. związków partnerskich. Z pełnym przekonaniem głosowałem za ich odrzuceniem (więcej piszę o tym na tglogowski.blog.onet.pl).

Dziś zupełnie inny dzień-spędzony na porządkach w domu, a wieczorem, już po zmroku, ze starszą córką sanki w parku. Miałem stracha jak puszczałem ją samą z największej górki, ale okazało się, że dla małej bystrzachy wystarczyła jedna instrukcja, aby nauczyć się skręcać sankami.