W "swoim" przedszkolu

Jakiś czas temu postanowiłem, że w ramach akcji Cała Polska Czyta Dzieciom odwiedzę wszystkie przedszkola w powiecie tarnogórskim, a każdemu przedszkolakowi dam w prezencie książeczkę. Jestem już chyba po półmetku realizacji planu.
We wtorek byłem w dwóch przedszkolach - w Opatowicach i w Przedszkolu nr 4, na ul. Sienkiewicza. Bajkę czytałem w sali, w której byłem ostatni raz ... 32 lata temu. Spotkanie zorganizowano akurat w sali, w której była kiedyś moja grupa starszaków. Parę wspomnień z tego pomieszczenia pozostało w pamięci, także z przyprzedszkolnego podwórka (pozostał na nim domek, który pamiętam). Wiele rzeczy jednak już uciekło - korytarza nie poznałem (choć się nie zmienił), nie pamiętam, gdzie miałem szatnię.
Cóż, leci czas. Za dwa dni moja starsza córka już nie będzie przedszkolakiem, a przecież dopiero co chodziłem z nią na zajęcia adaptacyjne i uczyliśmy się śpiewać "Jestem sobie przedszkolaczek"...