Refleksje różne (m.in. o czytaniu, nie zawsze ze zrozumieniem)

1. Parę miesięcy temu dodatek "Dziennika Zachodniego" próbował ustalić, czy jest coś co moglibyśmy określić "tarnogórską marką", czyli coś, z czego może słynąć nasze miasto. Padały różne propozycje (np. chleb cebulowy), ale raczej nikt z pytanych (także ja), nie potrafił znaleźć wyrazistego przykładu. A przecież taką niepowtarzalną marką, znaną na cały region są "Gwarki". Dziwne, że wtedy o tym zapomieliśmy:)
2. W ostatnich dniach dwa razy uczestniczyłem w Centrum Kultury w Nakle Śląskim w czytaniu dzieł Aleksandra Fredry - ogólnopolskiej akcji zainicjowanej przez Prezydenta Bronisława Komorowskiego. Jestem pełen uznania dla osoby, która wygrzebała dla mnie fragment sztuki "Pan Geldhab" - było to filmowane, więc może znajdzie się na stronach starostwa lub CKŚ-u. Polecam!
3. Z czytaniem miałem zabawne przeżycie w ubiegłą sobotę. Rano we wpisie na blogu napisałem, że nie planuję kandydować na burmistrza Tarnowskich Gór. Wieczorem wchodzę nieco spóźniony (córki były ważniejsze) na kolację wydawaną przez miasto w Rybnej i słyszę od kolegi, że kandyduję. Okazało się, że jeden radny (jego nazwiska nie chce mi się wymieniać, ale chyba wszyscy zorientują się, co to za bystrzacha) opowiada, że na blogu napisałem, że kandyduję. Po powrocie przeczytałem swój wpis, poprosiłem też żonę, żeby na niego zerknęła i oboje stwierdziliśmy, że "wybitny" tarnogórski samorządowiec ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Zapytałem go w niedzielę na pochodzie skąd u niego taki defekt, ale odpowiedział jedynie: "ja tak zrozumiałem wpis". Nie pierwszy (i zapewne nie ostatni raz) ten człowiek wzbudza wesołość swoimi wypowiedziami, ale przecież chłopak ma maturę i prosty tekst powinien zrozumieć. A ponoć i prawnikiem ma zostać. Współczuję jego potencjalnym klientom...
4. Może niektórzy będą mieli do mnie pretensje za kryptoreklamę, ale mnie bardzo cieszy, że tarnogórska firma rodzinna zbudowała piękny, kameralny hotel w Piwnicznej. Poleecam każdemu, kto wybiera się na sądeczcyznę. Gratuluję panu Andrzejowi, Przemkowi i całej rodzinnie. Życzę sukcesów w jego prowadzeniu.