Tęsknota za normalnością

Znajomy powiedział mi ostatnio, że chyba musi mnie cieszyć tak duża liczba wpadek władz Tarnowskich Gór w ostatnim czasie. Bynajmniej. Bardzo chciałbym, abyśmy mieli w w Tarnowskich Górach burmistrza, którego ma pomysł na rozwój naszego miasta tak rewelacyjne, że nikomu nawet nie przyszłoby do głowy, że startować przeciwko niemu.
A przede wszystkim bardzo, ale to bardzo byłbym szczęśliwy, gdyby po każdych wyborach można było podać sobie rękę, podziękować za rywalizację, pogratulować zwycięzcom i dalej pracować - tak jak powinno być w demokracji.

A tymczasem - napisałem, że uważam, że przydałby się w naszym mieście inny burmistrz i wywołało to atak wściekłości, ale także potok zwykłych kłamstw. Niby do pewnego poziomu nie warto się zniżać, ale też przyzwolenia nna mówienie nieprawdy nie powinno być. Będę się musiał więc do tego odnieść.
Także do innych spraw żywych ostatnio w mieście (np. zajęć dodatkowych w przedszkolach) i już wcześniej podjętych (jak place zabaw), które jak się okazuje nie mogą być normalne.