W Sejmie

Kończy się kolejny dzień posiedzenia Sejmu, pracowity jak to zwykle jest przed końcem roku. Jeszcze jestem na posiedzeniu Komisji ds. Unii Europejskiej (poświęcone m.in. kontrowersyjnemu pomysłowi parytetów płci w zarządach spółek notowanych na giełdzie, który rodzi się gdzieś w instytucjach europejskich). Jeśli skończy się w miarę sprawnie, może uda się pójść na niedaleki plac Trzech Krzyży na rekolekcje parlamentarne.
Jutro rano blok głosowań, z budzącą oczywiście największe zainteresowanie gruntowną przebudową II filaru emerytalnego, czyli OFE. Jej główne założenia to:
• przeniesienie obligacji skarbowych i papierów dłużnych gwarantowanych przez Skarb Państwa, z OFE do ZUS
• dobrowolność udziału w OFE
• wprowadzenie „suwaka bezpieczeństwa” - który zakłada, że 10 lat przed osiągnięciem ustawowego wieku emerytalnego środki zgromadzone na koncie członka OFE będą stopniowo przekazywane do ZUS i zapisywane na indywidualnym subkoncie ubezpieczonego
• obniżenie opłat pobieranych przez OFE
***
W poprzednich dniach też dużo się działo, m.in. we wtorek nie mogłem skorzystać z zaproszenia Prezydenta Komorowskiego do udziału w prezydenckiej "Barbórce", gdyż w tym samym czasie musiałem być u pani marszałek Kopacz. Było to zaproszenie bardziej służbowe, gdyż dotyczyło prac podkomisji, której przewodniczyłem (pracującej nad ustawą umożliwiającej parlamentarzystom i prokuratorom przyjmowanie mandatów za wykroczenia drogowe). Dziś rano referowałem prace podkomisji na połączonym posiedzeniu dwóch Komisji - Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Regulaminowej i Spraw Poselskich. Konkluzja sprowadzała się do stwierdzenia, że podkomisja jednogłośnie rekomendowała przyjęcie ustawy, mimo wrażenia, że była ona przygotowywana w pośpiechu i bez szerszego spojrzenia na kwestię immunitetu.