Pracowity piątek

Leniwy weekend dobiega końca, ale pozwolę sobie napisać parę słów o tym, co robiłem w piątek, bo był to dzień wyjątkowo wypełniony zdarzeniami.
Najpierw streszczenie planu dnia:
1. Spotkanie z młodzieżą „Ekonomika” – w ramach lekcji WOS-u
2. Spotkanie z prezesem „Nitroergu” w Krupskim Młynie
3. Spotkanie z okazji zakończenia termomodernizacji powiatowego szpitala im. Hagera
4. Spotkanie z sołtysami z terenu gminy Zbrosławice


Każdy punkt dnia ciekawy, więc żeby nie przynudzać skupię się tylko na trzecim. Na małą uroczystość z okazji zakończenia prac remontowych w szpitalu miała przyjechać pani premier Elżbieta Bieńkowska; jeszcze rano potwierdziła obecność. Jednak ze względu na urlop premiera Tuska musiała zastąpić go w Warszawie i nie dojechała do Tarnowskich Gór (jak wiadomo „wszystko wina Tuska”…). Panią premier reprezentował wiceminister Janusz Żbik, pochodzący z Krakowa. Pozwolę sobie przytoczyć z pamięci fragment jego wystąpienia: „Nieraz jeżdżę na podobne uroczystości. (…) Tak się składa, że to gdzie się jeździ zależy od tego, kto jest szefem. Kiedy moim przełożonym był minister Grabarczyk często jeździłem do Łodzi, a kiedy minister Nowak do Trójmiasta. A ostatnio znacznie częściej jeżdżę na Śląsk i do Małopolski. To nasz czas. W nowej perspektywie finansów europejskich jest odrębny, duży program rewitalizacji Śląska”.


Przy okazji zakończenia remontu prezes szpitala przedstawił jego aktualną sytuację. To bardzo pozytywne wieści, o których jeszcze napiszę.