Po wyborach. Plus dobre wieści z urzędu marszałkowskiego

Oficjalne wyniki ogłoszone, emocje opadły. Trochę zmęczenia jeszcze pozostało, bo przecież nie tylko kandydaci, ale wszyscy politycy byli jakoś zaangażowani w kampanię wyborczą. Oczywiście cieszę się niezmiernie z siódmego z rzędu zwycięstwa Platformy Obywatelskiej, szczególnie, że zostało ono odniesione w najtrudniejszych dotychczasowych, ale też tych które chyba nas czekają, wyborach. Wybory pokazały, że Platforma posiada swój twardy elektorat, który potrafi zapewnić jej zwycięstwo. Na pewno musimy poprawić komunikację z wyborcami, ale przede wszystkim zachować spokój i konsekwentnie realizować politykę, która przyczynia się do już widocznego ożywienia gospodarczego. Jestem pewien, że w następnych wyborach będzie tylko lepiej.
Wybory pokazały też parę spraw w skali naszego miasta, odpowiedziały na parę pytań. Myślę, że już lada dzień troszkę bardziej konkretnie będziemy mogli mówić o tym, co czeka nas w Tarnowskich Górach jesienią.

***

A poza tym po wyborach życie i praca toczą się normalnie. Dziś od radnych wojewódzkich Agnieszki Luty i Gustawa Jochlika otrzymałem bardzo dobre wieści dla Tarnowskich Gór. Oficjalnych wyników jeszcze nie ma, ale lada dzień będą, więc chyba można napisać, że Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej może spodziewać się niemałej dotacji na planowaną inwestycję. Jeszcze lepszej wiadomości powinny spodziewać się Tarnowskie Góry.