Impresje poweekendowe

Weekend minął raczej rodzinnie, choć z niespodziewaną "atrakcją" w postaci przewiezienia w niedzielę mojego synka do szpitala w Katowicach-Ligocie (na szczęście okazało się, że nic bardzo złego się nie stało).
Wcześniej, w sobotę dwie sympatyczne imprezy. Najpierw w Centrum Kultury Śląskiej promocja drugiej edycji kalendarza zawierającego zdjęcia śląskich twórców wykonane we wnętrzach pałacu w Nakle Śląskim. Ładne zdjęcia i dobry pomysł na kalendarz. Impreza spotkała się z dużym zainteresowaniem, goście szczelnie wypełnili sale pałacu.
Później w radzionkowskim Riding Clubie równie sympatyczne spotkanie - na zaproszenie Jakuba Chmiela spore grono osób przybyło na podsumowanie sezonu jeździeckiego jego córki Zuzanny, która z roku na rok odnosi coraz większe sukcesy w ujeżdżeniu, a ostatni sezen miała szczególnie udany. Trudno było na spotkaniu uciec od polityki, w końcu Jakub startuje do Sejmiku Województwa Śląskiego, a na tym spotkaniu zarówno jemu, jak i naszemu kandydatowi do Rady Powiatu Gustawowi Jochlikowi, bardzo wyraźnego poparcia udzielił zaprzyjaźniony z oboma panami premier Jerzy Buzek. W czasie spotkania mieliśmy też okazję przedstawić profesorowi kandydata Platformy na burmistrza Tarnowskich Gór Jarka Ślepaczuka, a usłyszane życzenia udanego wyborczego boju, jeszcze bardziej dopingują nas do działania.