Koniec kampanii

Zaczęliśmy na konwencji w Warszawie, uczestniczyliśmy w spotkaniach z Prezydentem Komorowskim w Chorzowie i Sosnowcu, ale oczywiście główną pracę wykonywaliśmy w Tarnowskich Górach i okolicy.
Wczoraj kończyliśmy roznoszenie materiałów wyborczych po domach, w nocy jeszcze plakatowaliśmy, a od rana prowadziliśmy ostatnią akcję: pod halą targową ustawiliśmmy mobilne biuro wyborcze Prezydenta Bronisława Komorowskiego - przechodniów częstowaliśmy kawą i rozdawaliśmy materiały wyborcze. Oczywiście przewijali się także sympatycy innych kandydatów, ale bardzo pozytywne reakcje były tak liczne, że nawet mnie to zaskoczyło.
Znajomy zapytał mnie kilka dni temu: "Po co tak zasuwacie, skoro wiadomo, że Komorowski wygra?".
Pewnie, że wygra, ale m.in. również dlatego, że w całej Polsce mnóstwo osób angażuje się w jego kampanię. Przyznam, że bardzo poruszało mnie zaangażowanie osób, które w większości pewnie mogą nie mieć nigdy okazji spotkać się z Prezydentem Komorowskim. Bardzo Wam dziękuję za pomoc!
Jestem przekonany, że w Tarnowskich Górach i powiecie tarnogórskim wynik Prezydenta Komorowskiego będzie zdecydowanie powyżej wyniku krajowego!