Nienawiść Kukiza

Nienawiść to najgorsza cecha człowieka. Wszelkie nacjonalizmy jak np. faszyzm itp. rzeczy zaczynają się od nienawiści. Naziści nienawidzili Żydów, rasiści kolorowych. Zawsze te fobie pchały narody w złym kierunku.
Myślę, że nie przesadzę jak powiem, że Paweł Kukiz nienawidzi wszystkich, którzy go nie wielbią i w pełni się z nim nie zgadzają. Nienawidzi choćby tych, którzy mówią, że JOWy- nie są idealnym rozwiązanie wszystkich problemów.
Jak bardzo zionie nienawiścią, pokazał choćby na scenie tuż po ogłoszeniu wyniku I tury wyborów, pokazał także wczoraj w Lubinie. Poza nienawiścią niewiele można było znaleźć w jego przekazie. Wg Kukiza ci, którzy myślą inaczej niż on to zdrajcy. Programu wyborczego nie przedstawił. Wg niego "program to oszustwo, największe kłamstwo".
Czy ktoś owładnięty taką agresją i nienawiścią wobec myślących inaczej, powinien mieć wpły na Polskę? Czy chcielibyśmy, aby Paweł Kukiz decydował np. o tym jak wyglądają przedszkola ich dzieci?
*
Można zrozumieć jego wyborców, tych którzy słusznie oczekują poprawy swojego życia, tych którzy nie skorzystali z niewątpliwego dorobku Polski w ostatnich latach. Osób które widzą, że w Polsce rozwija się infrastruktura, budujemy autostrady, że zapobiegliśmy klęsce finansów publicznych jak np. w Grecji, ale po prostu chcieliby zarabiać powiedzmy 2,5 tys., a nie 2 tys. jak teraz.
Zupełnie trudno natomiast zrozumieć tych wyborców Kukiza (a tacy są), którym powodzi się całkiem dobrze, ale którzy nie wiedzieć dlaczego, mają o wszystko pretensje. Naprawdę uważają, że należy wszystko rozwalić?