Dzień gorącego lata..

... czyli na Chechle fajnie jest!

Oczywiście późnym popołudniem lub wieczorem, bo w ciągu dnia lepiej jednak było chować się przed słońcem w domu.
Z córką byłem dziś też na odpuście w Bobrownikach Śląskich i po mszy nawet ona uznała, że jest za gorąco i szybko przebiegła pomiędzy straganami, choć zazwyczaj zajmuje jej to bardzo dużo czasu.