Mistrzostwa Europy w piłce ręcznej

W poniedziałek, kiedy Polacy w fantastycznym stylu wygrywali w Krakowie z mistrzami świata Francuzami, byłem akurat w "Spodku", na meczach Białoruś-Norwegia i Chorwacja-Islandia (o czym nie omieszkałem informować sms-ami moich przyjaciół z Chorwacji). W niemal wypełnionym "Spodku" byli oczywiście kibice wszystkich czterech drużyn, ale dominowali Polacy. To kolejna, piękna impreza sportowa w Polsce (kraju, wiadomo, w ruinie...), a pełne hale w miastach, w których nie grają gospodarze imprezy, to fenomen na skalę światową.
To także kolejna duża impreza w Katowicach, które świetnie zmieniają swój wizerunek w ostatnich latach.