O mediach i Nowoczesnej

Generalnie nie zgadzam się z lewicowymi poglądami redaktora Jacka Żakowskiego i jego socjalistyczną wizją świata, ale w ostatnim czasie dostrzegłem dwie jego wypowiedzi, pod którymi mógłbym się podpisać obiema rękami.
I. „Wielokrotnie krytykowałem państwowe media; nie stanęły na wysokości zadania, gdyby stanęły, PiS nie rządziłby dzisiaj w Polsce”- tak mówił pan redaktor Żakowski podczas manifestacji KOD-u pod TVP. Nie ma co ukrywać, że media maja wpływ na rzeczywistość i politykę, a trudno im to prawo odbierać. Spory wpływ miała np. „Gazeta Wyborcza” – np. namawiając Platformę do skrętu w lewo (niestety do tego idiotycznego pomysłu, który teraz musimy naprawiać, niektórzy dali się namówić…), czy też lansując np. partię „Razem”. Jednak chciałoby się, aby dziennikarze mediów publicznych zachowywali obiektywizm lub też otwierały się na szerokie spektrum dziennikarzy.
Nie oglądam zbyt często telewizji (wiedzę o świecie czerpię z radia, Internetu i gazet, a pilotem telewizyjnym w moim domu rządzą córki). Jednak często w ub. roku oglądałem w jednym dniu „Wydarzenia” Polsatu, „Fakty” TVN-u i „Wiadomości” TVP. Niech ci, którzy dziś mówią, że TVP była pro-Platformiana nie opowiadają głupot! Najgorszy i najczarniejszy obraz Polski, prawdziwego „kraju w ruinie”, zdecydowanie prezentowany był w „Wiadomościach”. W tym programie zawsze dominowały złe informacje, a jeśli już pojawił materiał o pozytywnych dokonaniach rządu, zaraz kontrowany był kilkoma smutnymi, np. o dziecku, któremu brakuje środków na leczenie itp. Oczywiście były to informacje prawdziwe, ale tak ułożone i dobrane, że można powiedzieć, że „Wiadomości” z dużą konsekwencją pracowały na wygraną PiS-u. Dlatego bawi mnie nawet troszeczkę fakt, że ci którzy tak stronniczo, antyrządowo „Wiadomości” redagowali, teraz są zwalniani z pracy przez PiS.
II. Jacek Żakowski o Nowoczesnej, wyjątkowo trafnie: „Nowoczesna powstała przeciwko PO, nie przeciw PiS-owi . Była pomysłem na (…) ukaranie Platformy za to, że nie posłuchała Leszka Balcerowicza i naruszyła interesy sektora finansowego [red. Żakowskiemu chodzi o OFE]. To się doskonale udało, ale ci na których niezadowoleniu Nowoczesna wyrosła też musza słono zapłacić za jej sukces i klęskę PO”. Nic dodać nic ująć. Zresztą widać to gołym okiem, że Ryszard Petru z większą zaciętością, a także intelektualnym zaangażowaniem krytykuje Platformę niż PiS. Nie wiem czy robi to z bezinteresownej złośliwości, czy też jest inspirowany przez rządzących, ale daje to takie same efekty i jest to chyba widoczne.