Amerykańscy senatorowie w Polsce

To wygląda bardzo poważnie - reprezentująca oba ugrupowania grupa amerykańskich senatorów (pracujących w Komisji Specjalnej ds. Wywiadu...) przyjeżdża do Polski, nie ujawniając oficjalnie celu przyjazdu. Nie spotykają się z polskimi senatorami, co powinno mieć miejsce zgodnie z zasadami dyplomacji.
Pani minister Kempa staje do wyścigu z ministrem Waszczykowskim, kto bardziej obrazi naszych sojuszników i mówi o wrogiej "interwencji".
No cóż... Pojawiało się już w dyskusjach w Polsce sporo wypowiedzi, których autorzy zastanawiali się, czy minister Maciarewicz jest "idiotą, chorym człowiekiem, czy agentem GRU [rosyjski wywiad wojskowy]". My intuicyjnie pewnie znamy odpowiedź, ale Amerykanie zapewne są przerażeni tym, co dzieje się w Polsce. Tym, że przewidywalny partner, nagle staje w awangardzie rozbijania UE, a armią w kraju sąsiadującym z Rosją kieruje nieprzewidywalny człowiek...