Spotkanie z ministrem spraw zagranicznych Chorwacji

Dzisiejszy dzień podzielony pomiędzy pracą, a rodziną. Wcześnie rano do Warszawy, na spotkanie z ministrem spraw zagranicznych Chorwacji. Dobra rozmowa, ważna, bo to przecież szczególny moment dla NATO i UE, w których to gremiach Polska jest tylko nieco dłużej niż Chorwacja. Gdyby UE się miała rozpaść, Niemcy, czy Francja mogliby powiedzieć: "Szkoda, fajny projekt to był. Może pomyślimy w przyszłości o innym". Ani Polska, ani Chorwacja tak powiedzieć by nie mogły - UE to równy NATO gwarant naszej niepodległości, nie mówiąc już o stabilizacji gospodarczej.

A prosto z pociągu powinno mi się udać dojechać do domu na czas, żeby pójść z córką do kościoła, bo w końcu to jej "biały tydzień".