"Audyt" i Radio Piekary

Przebojem ub. tygodnia był "audyt". Najbardziej rwali sobie włosy z głowy audytorzy, bo przecież aby uzyskać ten tytuł musieli wiele się nauczyć, zdać egzaminy itp. A tu rząd pani premier Szydło tak strasznie spauperyzował to słowo.
Wielogodzinny seans kłamstewek, przekłamań i półprawd PiS-u został pięknie podsumowany przez Ewę Kopacz, która w kilkunastominutowym wystąpienie perfekcyjnie demaskowała i ośmieszyła demagogię PiS-u. W ogóle to ciekaw jestem, czy do Jarosława Kaczyńskiego dotarło, jak bardzo zaszkodził swojej partii nakazując przeprowadzenie tego żenującego przedstawienia? Może był przyzwyczajony do tego, że wcześniej na ich kłamstwa nie reagowaliśmy? Teraz z pewnością tak nie będzie i myślę, że ów tzw. "audyt" będzie ważnym punktem na drodze upadku PiS-u.

Jutro o 7.30 będę gościem Radia Piekary. Tych, którzy wstają przed tą godziną, zapraszam do posłuchania:)