(nie tylko) Industrialny weekend

To był bardzo intensywny weekend. Pod znakiem INDUSTRIADY, ale nie tylko.
Gdy dostaliśmy upragniony wpis na listę UNESCO, było oczywiste, że kolejna INDUSTRIADA powinna uroczyście zacząć się (lub zakończyć) w Tarnowskich Górach. Fajnie, że urząd marszałkowski podjął taką decyzję. Tak powinno być i tak było. W czasie piątkowego „Rozruchu maszyn” wszystko było w sam raz - pogoda, frekwencja, rozmieszczenie sceny i innych atrakcji na terenie Kopalni Zabytkowej, ponadto pięknie oświetlony maszyny parowe w skansenie. Gratulacje dla głównego organizatora - wydziału kultury urzędu marszałkowskiego i tarnogórskich partnerów przedsięwzięcia.
*
A poza tym - festyn w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Tarnowskich Górach, festyn odpustowy w Przezchlebiu, Dni Radzionkowa (koncert Golec UOKIESTRA).
Także piękny koncert w NOSPR-ze (Górecki i Kilar na 50-lecie Uniwersytetu Śląskiego).
Na większości wydarzeń byłem z rodziną, choć w różnym składzie, bo najstarsza córka wróciła dopiero w niedzielę z Konina (z największego w Europie turnieju tańca) wraz z zespołami Studia Tańca MK (gdzie MAMI wygrało swą kategorię, a TUTU wystąpiło w finale! ).

A jeszcze nie wszędzie udało się dotrzeć...