Przygotowania do wyborów

W demokracji władzę zmienia się w wyborach. Jestem pełen uznania dla tych, którzy protestują pod sądami przeciw łamaniu Konstytucji i próbie likwidacji niezależnego sądownictwa. Ale wszyscy mamy świadomość, że rządzący tym protestom nie ulegną. Musimy wygrać z nimi wybory. Już w październiku będzie pierwsza okazja. Jeśli PiS nie zdobędzie władzy w większości sejmików i przegra jednocześnie wybory w miastach, rozpoczęty zostanie proces, którego kolejnymi etapami będę wybory europejskie i parlamentarne.
I taki jest mój pomysł na wakacje (przynajmniej ich początek) - zrobić, co się da, aby PiS nie wygrał wyborów samorządowych. Finiszujemy układanie list wyborczych, wkładam w to dużo pracy i wygląda to nieźle.
PS.
Od paru dni widzę na fb sporo wpisów typu „sfałszują wybory”. Na 100% inicjują je PiS-owskie trolle starające się zniechęcić ludzi do pójścia na wybory (niska frekwencja to dla nich szansa na dobry wynik). Ale udostępniają je również ci, którzy chcieliby odsunięcia PiS-u od władzy. Czy nie widzą, że w ten sposób pomagają PiS-owi bardziej, niż TVP?