Koalicje (czyli wyciąganie i kupowanie...)

W śląskim sejmiku o koalicji będzie decydował jeden głos. Oczywiście jeżeli żaden radny nie zmieni nagle poglądów. Wyciąganie radnych (mówiąc wprost kupowanie lub szantażowanie) to coś podłego i prymitywnego.
A wiecie, że nie dzieje się tak tylko w sejmikach? I że nie tylko partie próbują tak robić, ale stowarzyszenia brzydzące się partyjnością. A jacy nieraz zdziwieni, gdy okazuje się, że nie każdego można kupić :)