Czech i Platforma - wspólny elektorat?

Lokalne podsumowania wyborów chciałbym rozpocząć od stwierdzenia, że jestem dumny z zaangażowania i wyniku kandydatów Koalicji Obywatelskiej. Zakładałem, że realne jest sześć mandatów mieście i sześć/siedem w powiecie i do tego celu było b.blisko (w trzech przypadkach zabrakło nam niewiele do mandatu). Pięć mandatów w każdej radzie to przyzwoity wynik, który o ile wiem zaskoczył naszych konkurentów.
Analizując wyniki z terenu Tarnowskich Gór widać różnicę między liczbą głosów oddanych na kandydatów Koalicji Obywatelskiej do sejmiku (6300) rady miasta i powiatu (po ok. 4500), oraz na burmistrza (2614) - i oczywiście nie jest to wina Łukasza Garusa! Wniosek (płynący także z wcześniejszych wyborów) jest oczywisty: Arkadiusz Czech i Platforma Obywatelska mają sporą grupę wspólnych wyborców – ci, którzy głosują na Platformę Obywatelska do parlamentu (czy to europejskiego, czy krajowego) w wyborach samorządowych często głosują na Arkadiusza Czecha. Mieliśmy także niemało sygnałów, że ktoś głosował na KO do RM i RP, ale na burmistrza wybierał Czecha.
Podsumowując to żartobliwie - chyba obaj z burmistrzem musimy przyjąć do wiadomości, że w Tarnowskich Górach jest sporo osób, które (może nawet po parę razy) głosowały na nas obu w różnych wyborach. I jakoś musimy z tym żyć :)