Tarnogórskie taśmy...?

Czyżbyśmy mieli „tarnogórskie taśmy”..? Po mieście krążą zapisy fragmentów rozmowy kilku członków komisji konkursowej, która miała wybrać dyrektora „Mechanika”, ale o ile się orientuję samego nagrania jeszcze nikt nie słyszał.
Co wiemy do tej pory (zakładając, że zapis rozmowy jest prawdziwy):
W spotkaniu przed konkursem (na którym miano ustalać kto go wygra...) nie uczestniczyli przedstawiciele starostwa, ani kuratorium, tylko reprezentanci innych grup wchodzących w skład komisji konkursowej.
Komisja odrzuciła ze względów formalnych kandydaturę obecnej dyrektorki, a następnie wybrała inną kandydaturę. Zarząd Powiatu uznał, że decyzja o odrzuceniu kandydatury była nieuzasadniona i unieważnił konkurs.
Przewodniczący Rady Powiatu Przemysław Cichosz po otrzymaniu informacji o podejrzeniu „ustawiania” konkursu zwrócił się o wyjaśnienia do Zarządu Powiatu, które następnie przekazał do wiadomości pozostałym radnym.
Przewodniczący Cichosz wspólnie z Przewodniczącą Komisji Edukacji, Kultury, Promocji i Sportu Moniką Oleś uznani za niezbędne zwołanie posiedzenia Komisji (odbędzie się ono na początku sierpnia) w celu szczegółowego wyjaśnienia tej sytuacji.

Na podstawie informacji, które posiadam bardzo pozytywnie oceniam zarówno postawę Przewodniczącego Rady Powiatu i Przewodniczącej Komisji Edukacji dążących do pełnego wyjaśnienia sprawy. Decyzja Zarządu Powiatu o unieważnieniu konkursu również wydaje się w tej sytuacji słuszna.
Bardzo smuci mnie natomiast cała ta sytuacja, który chyba pokazuje olbrzymi konflikt jaki jest w „Mechaniku”...