Reparacjami od Niemiec przykryjemy ministerialny hejt?

Muszą być bardzo wystraszeni, bo sięgają po ostatnie narzędzie (niczego więcej niż straszenie Niemcami nie wymyślą). Gdy Mateusz Morawiecki poważnie traktował żądanie przez Polskę repatriacji podszedłby do tego poważnie - byłoby stanowisko rządu, sprawa zostałaby poruszona w relacjach dyplomatycznych itp. Wypowiedź dla gazety to jedynie próba przeniesienia dyskusji na inny temat.