Niepojętość...

Wygląda na to, że czas obchodzi mnie bokiem, za plecami albo przeskakuje niczym pchła – nie zauważam go w ogóle. Niepojęte...W niedzielę przed tygodniem... nie! Przed dwoma tygodniami byłam na Koncercie pod Renesansowym Stropem w muzeum na rynku tarnogórskim, Nawet nie pisnęłam słowem o tym wydarzeniu bardzo męskim (trzech panów) i bardzo artystycznym (duet muzyków), które przytłoczyła wiosenna lawina zrzutów kulturalnych i politycznych.


Paaani Dyrektor!!! Pani wie, jak osadzić się w realiach, jakich mężczyzn gromadzić przy sobie – gitarzysta, klawiszowiec, prezenter. Proszę o bis!!!


 kusi genealogia, heraldyka, dziedzictwo a więc dalejże do przodków, Szanowny Panie, do pradziadków.


„trzy miłe panie – obiektyw na nie” – cytuję za kolędą z szopki tarnogórskiej. Pozdrawiam Panią, Pani Grażynko-Górniczanko!

Kończę akcentem kobiecym. Niepojęte ale jednak my, kobiety, górą!