O warpiach i ludziach - w dowolnej kolejności

Dziękuję za obecność... nie - inaczej zacznę.

Dziękuję za dostrzeżenie idei, pomysłu, problemu, czy jakkolwiek by to nazwać ale tego, co przyświecało wycieczce po warpiach następującym osobom:

- najpierw Panie:
1. Gabrieli Horzeli-Szubińskiej - bliższej memu sercu niż Śląski Dzwon Nadziei, któremu prezesuje, a który stał się dla mnie dzięki Niej bardziej wyrazisty, tak jak i podziemia Szybu Staszic
2. dr Iwonie Popowicz-Iwaniszyn - pediatrze z wykształcenia i powołania oraz weterynarzowi z zamiłowania a tarnogórzance z wyboru

- teraz Panowie:
1. Posłowi Tomaszowi Głogowskiemu, który zanim otrzymał ode mnie zaproszenie wykazał ogromne zainteresownie tematem przekazany na moim blogu,
2. Jankowi Hahnowi - miłośnikowi i popularyzatorowi ziemi tarnogórskiemu oraz Radnemu Rady Miasta
3. Jarkowi Ślepaczukowi - młodemu Wiceprzewodniczącemu Rady Miasta, przybyłemu wraz z małżonką i kilkuletnim synkiem
4. Ryśkowi Bednarczykowi - autorowi wielu tekstów o Naszym Mieście i bezinteresownemu poszukiwaczowi faktów historycznych
5. Mietkowi Filakowi, który utożsamił się głęboko z krajobrazem, historią i przyszłością Tarnowskich Gór
6. Romkowi Wolszańskiemu - przyszłemu magistrowi, kolekcjonerowi nagran wytwórni Amiga, któremu ukochane coraz bardziej stają się Tarnowskie Góry, nie tylko z tego powodu, iż jest wnukiem Gabrieli Szubińskiej.

 Dziękuję Panu Burmistrzowi za przysłany mi osobisty w treści list z urzędowymi symbolami.

Dziękuję Bożence Nitkiewicz z Katowic zachwyconej naszym mniejszym od stolicy Śląska miastem, której nieobecność spowodowana została w ostatniej chwili ważną przyczyną.

 Dziękuję wszystkim tym Kolegom Radnym, Tarnogórzanom i Czytelnikom, którzy wyrazili chęć lub choćby zamierzali uczestniczyć w Szychcie Na Warpiach i godce po noszymu ale obiektywne trudności uniemożliwiły im to. Wszyscy oni, a raczej Wy wszyscy, zrozumieliście potrzebę zintegrowania się i podjęcia wspólnych działań w interesie Miasta. "Srebro wpisane w historię" - tekst Indianera: www.tg.net.pl/indianer/
lub www.tg.net.pl/harmider/promocja2.htm
...............................................................
To pisałam ja, Alicja Kosiba-Lesiak; w tej chwili nie jako Radna RM ale mieszkanka Tarnowskich Gór. A terozki godom Wom, boroki - dyć pora do roboty, nie do godki!
............................................
PS. Panie Zadro, w komentarzu swoim do wczorajszego mojego "wyczerpującego/wyczerpanego" :) wpisu napisał Pan, co cytuję: "Inny z powodu tego małego jubileuszu – i pewnie ja sam - dmuchałby w fanfary i walił w werble. A Pani o ...warpiach." A ja Panu powiem, Panie Zadro, tak: furda rok blogowania! Werble na cześć setek lat warpii i tarnogórskiej historii!!! Niemniej z wrodzoną bezpretensjonalnością napiszę Panu również - dziękuję za pamięć, doniosłe i przyjazne słowa, wyrażenie zrozumienia dla intencji mego blogowania i dziękuję za towarzyszenie mi komentarzami przez...przez ... proszę o czas, bo chcę dokładnie policzyć.