Święto Sowy


Z pewnością nie było sów, te bowiem śpią lub niedowidzą w dzień, na dzisiejszych obchodach Święta Sowy w Sowicach a może w Czarnej Hucie - kto by się tam połapał w nazewnictwie topograficznym. Były natomiast wesolutkie skowronki łopocące skrzydełkami czyli rączkami o siedmioletnim stażu. I kto jeszcze się tu zjawił? W zielonych oczach moczary, w zwichrzonych włosach sitowie, w ręku coś jakby pałka wodna (a może jednak mikrofon?). Jeden utopiec, drugi, trzeci itd... wychodzące z krzaka tarnogórskiej srebrnej tarniny nie przeraziły nikogo z obecnych.

Święto Sowy - 31.08.2008

....................................................
Otarłam się o GWIAZDĘ!!! Błyszczącą światowym światłem!!! Inaczej: dotknęłam dłoni GWIAZDORA - młody, przystojny mężczyzna!!! O nim między innymi, też tarnogórzaninie coraz bardziej, można mówić w tarnogórskim programie radiowego Programu Trzeciego. Na mojej stronie www umieściłam pewne zdanie na temat ludzi. LUDZI, którzy tworzą miasto a ON, słodki i równocześnie ostry jak pralinka z pieprzowym lukrem, jest dzisiaj cześcią Tarnowskich Gór http://www.damianjonak.com

 

  Czy Damian Jonak (po lewej) wygląda na bestię? Co z jego oczu można wyczytać? A może Młodzieżowy Mistrz Świata WBC ma dwa jestestwa? Jedno na "dzień dobry" a drugie na "dobranoc".