Pod sztandarami

Skond łoni wzieni, k---a, tyla sztandarów?” - usłyszałam męski chropawy głos nad prawym uchem po mszy rozpoczynającej rok szkolny w powiecie tarnogórskim. Poczty sztandarowe od powiatowego do ostatniego na chwiejących się obcasikach, w przydługich spodniach i białych rękawiczkach (!) poprzedziły polityków, samorządowców, urzędników, społeczników, pedagogów i MŁODOŚĆ. Na drodze z kościoła do liceum pochodem (dla niektórych - procesją lub konduktem) w eskorcie mundurowej dorośli i młodzież przemieścili się przy dźwiękach orkiestry.

 „Popatrz, popatrz! Ona siedzi obok niego! A tamten nie patrzy na tego!” – nad lewym uchem brzęczały mi głosiki damskie w czasie uroczystej akademii w Liceum Sempołowskiej (jestem jego absolwentką). Niektórzy się wymieszali, inni poobrażali, jeszcze inni wytrzymali duszną atmosferę i metodyczne krasomówstwo. Ukształtowała się też opcja wolnopalacka typu open-air.

Górą byli uczniowie i uczennice, jeszcze wyżej pierwszoklasiści obojga płci a ponad wszelakie poziomy wzleciały moje imienniczki z pierwszych klas, Alicje, do których należeć będzie najbliższe 10 miesięcy sukcesów – życzę im tego i trzymam za nie zaciśnięte kciuki. Tak zresztą jak i za wszystkie ich koleżanki i kolegów obojga płci i rozmaitych orientacji w zakresie... jakimktochce.


Aby otworzyć ALBUM FOTOGRAFICZNY należy kliknąć miniaturkę zdjęcia.

Inauguracja roku szkolnego - 01.09.2008