Potrzeby i zadowolenie

Mówiłam Panu, mówiłam, Panie Przewodniczący, że należy ustanowić kolejną nagrodę, wyróżnienie, dyplom, list gratulacyjny, medal, order, wstążkę itp, które przyznać może Rada M., Urząd M., Przewodniczący, Komisja, zespół, redakcja, muzeum, instytut, szkoła, naczelnik, itd.... Ja własne nagrody ufundowałam – 3 trafiły do odbiorców, jedna czeka w redakcji "Gwarka" na kolejnego. Zabrakło mi pomysłów na następne a bez nagród i pochwał dziwne myśli przychodzą do głowy oczekującym na nie. Nawet takie pomysły, że są ganieni lub łajani a nie widzą, że wskazuje się im ścieżkę.

Mówiłam, mówiłam, Panie Burmistrzu, że ludzi trzeba nagradzać, odznaczać, chwalić, doceniać, gloryfikować, afirmować... Zwłaszcza tych pracujących bez wynagrodzenia i wytchnienia, społeczników, zapaleńców, promujących TG, wprowadzających do miasta (nawet przez ogródki, cichcem) niepodważalne wartości „takieiowakie”, utrwalających istniejące dziedzictwo kulturalne, historyczne, nawet materialne (zamek Wrochema uratował pojedynczy człowiek a warpie pogórnicze mieszkańcy zasypią stadem).

Potrzeby w zakresie wysokich ocen są ogromne; zadowolenie społeczeństwa będzie tym większe, im więcej pochwał mu przypadnie.

Niniejszym przyznaję wirtualny Order Srebrnego Uśmiechu najśliczniejszym usportowionym uczennicom - "Ekonomik". Dziewczęta! Pozdrawiam Was serdecznie!!! A Panu Profesorowi gratuluję zdyscyplinowanej i niekłopotliwej grupy! Spójrzcie w górę! Kamienna dama spogląda na Was znad ratuszowych schodów.

..................................................................................