Nastroje, nas wielu na "Gwarki"

„Gwarkowskie” nastroje wpływają na mnie budująco – tak jak rośnie scena, tak i mój optymizm.                                                                                                                                  

  Pani Sekretarz Miasta – Aleksandra Gajda – to głowa, szyja i ręce całego przedsięwzięcia gwarkowskiego. No i chodzi na nogach jak burza.

  

     
 Buduje się właśnie nowy stary dom! Po roboczym dniu z zadowoleniem na twarzach ekipa fachowców opuszcza przewspaniałą kamienicę Mollera przy rondzie, która zakwitnie już niedługo drugą młodością i pięknością. Zadbajcie, Panowie, o to cudo i nie zostawcie po sobie fuchy! Życzę Panom owocnej pracy i udanego świętowania „Gwarków”! 
..........................................................................................

Niniejszym krótko i rzeczowo ZAPRASZAM tarnogórzan i innych na wspólne obchody „Gwarków 2008”. Zapraszam tych lubiących kabarety i teatr, muzykę i muzeum, konferencje i  targi, sport i tańce, stroje współczesne i historyczne, tłumy i krupnioki, a nawet tych, którzy lubią tylko piwa. Takie święto jak „Gwarki” jest przecież dla wszystkich, jak grudniowa gwiazdka. Organizatorzy zrobili na pewno wszystko co możliwe, aby było dobrze, więc „Gwarki” mimo sporów powinny na te kilka dni łączyć wszystkich w mieście wokół miasta.

Życzę udanej zabawy i niezapomnianych wrażeń.