Mocni

Po lekturze nieco rozrywkowej (może to angielski czarny humor/horror?) dzisiejszego "Gwarka" niewiele mam chęci na przedłużenie takiej zabawy. Szpalty zapełnione są opiniami, głosami, cenzurkami par typu homo-. hetero-, bi-płciowych. W treściach artykułów, oświadczeń, listów poniewierają się nazwiska obupłciowe. Mocne akcenty w orkiestrach dętych i nagim ciele "Eli" pana Kozoka. Skalpel i oparzenia z zamrożeniami. Deszcz bramek i łamigłówka. Nieee....

Dwa elementy wydobyte z zimnej powodzi literek ciepłem rozlały się w moim sercu. Oto one: "Małe jest piękne" Anny Sopuch i "Pięściarze na szczycie".  Ale to na później, może. Teraz , nocy! Dodaj mi mocy! Jutro... 

24 września, godz. 07:20 -  nadszedł czas pracy.