Imieniny Katarzyny

Patronce i solenizantce dzisiejszego dnia, Katarzynie, przydarzy się dzisiaj wiele niecodzienności. Będą ją kolejarze lubili i hołubili, modłami pieścili, jadłem i napitkiem gościli, używali jej imienia świętego a królewskiego w przypadkach wszystkich i nie za sprawą przypadku a tradycyjnie - corocznie. Ma ona szczęście przecież być patronką "baniorzy". W Tarnowskich Górach już nie taki ich dostatek jak dawniej, więc nie jest to zapewne jej WIELKIE szczęście. Pamiętam niedawne przecież czasy, choć z ubiegłego wieku, gdy na 30 tys. tarnogórzan ówczesnych, 5 tysięcy było kolejarzami czynnymi lub ... przepracowanymi.

Do każdej Katarzyny i każdego kolejarza!
NIECH WAM SIĘ DARZY w życiu wszelakimi dobrami materialnymi i duchowymi, w zgodzie żyjcie z innymi i rozsądnie z darów losu korzystajcie  aż do przyszłorocznych imienin.
Tego życzy Wam imieninowo i świątecznie
AKL.

 PS. Mojej sąsiadce blogowej, Pani Kasi Stotko, specjalnej dozy pomyślności życzę na różnych forach: dziennikarskim, fotograficznym, edukacyjnym, aktorskim, zawodowym no i w ogóle, żeby się dobrze działo tu i tam.

PS 2. Zaś Jarkowi Ślepaczukowi, koledze radnemu i kolejarzowi, choć nie kierownikowi parowozowemu, życzę spokojnych snów po owocnej pracy (u boku małżonki i synusia) Mnie się też czasem śpieszy do moich snów.

Dla tych wymienionych wyżej i innych takich i owakich załączam imieninowe witrażowe kwiaty znad wejścia do jednej z najpiękniejszych secesyjnych kamienic tarnogórskich. Której?