Koresponduję.

W latach posunięta lecz o dostojnej, wyprostowanej sylwetce odzianej w stonowaną suknię "koresponduje" w niezmąconej cierpliwości z młodocianymi wielbicielami partii jej postaci na wysokości biustu.

    

  Gałązki z okazałymi a jednak delikatnymi owocami, nie poruszone przez wiatr "korespondują" z zamrożonym powietrzem tarnogórskiej zimy. Dobry prezent dla dziewczyny  (zamiast śnieżek).

    

Dziękuję za przesyłaną elektronicznie korespondencję, także na odległe w czasie tematy blogowe (Pan Rafał!); czytam i odpowiadam w miarę możliwości. Za spóźnienia - przepraszam. Upoważniam autorów postów do upomnienia mnie w sprawie odpowiedzi wirtualnym stuknięciem w rewers monitora.
Pozdrawiam!