To pod nogami i to nad głową.

Pomyślałby kto...

Najpiękniejszej, najbardziej interesującej, najelegantszej przyznaje się czesto tytuł "Miss". Z ogromną niepewnością długo wahałam się zgłosić gdziekolwiek jej kandydaturę do tego tytułu, choć przez kilka miesięcy podziwiać się pozwalała publicznie leżąc zupełnie roznegliżowana. Odkrywając swą głębię przed otoczeniem, ekshibicjonistycznie chlubiła się nagością, prowokowała komentarze swym widokiem. Obiekt Parku Wodnego stanowił dla niej scenografię a publiczność ona sama przyjmowała przed nim z opanowaną otwartością. No i stało się - zniknęła niezaprzeczalnie zanim uznana została Miss Dziur Tarnogórskich. Zasłona asfaltu to uczyniła czyli zalano wielką wyrwę na wjeździe w zakręt dojazdu do akwenu. 
........................................................................
Dzisiaj o godzinie 9:30 w Królewskim Gimnazjum Realnym czyli w 'Stasiu" spotkają się chętni na krótki "spacer z podniesionym czołem ". Kierunek: ulicą Krakowską do rynku. Zaproszenie - otwarte.

      

Wyrównać dziurę w ulicy, wygładzić chodnik, powiększyć parking. Patrzymy w dół,  pod nogi. Hasło: "Równo, równiej, jeszcze równiej". A wyżej? Spojrzeć w górę warto, żeby zachować, utrwalić rzadkość, nie burzyć piękna. Głowa do góry!