Jan w piórkach.

Faryzeusz

"Doprawdy, jakie to smutne,
Że tylko kłamstwa są wierutne."

Otwieram tęgą ksiegę i unosi mnie po chwilach kilku jej lekka jak piórko zawartość na skrzydłach 550 stron. Ostry niejednokrotnie erotyzm a przecież błyszczy blaskiem czułości niegdysiejszej, gorzka i kulawa natura ludzka wyrażona jest refleksyjnie i trafnie. Przemijanie i egzystencja - zadumanie, dwuznaczność i ironia.

Rozglądam się - znajduję.


Tragedia.

Naszej epoki to tragedią całą-
Za dużo ludzi. A  l u d z i  za mało.