Cuda

"Cudów nie ma" - ogłoszono z mocną wiarą w wypowiedziane słowa na zebraniu mieszkańców Lasowic, gdzie gośćmi byli przedstawiciele tzw. ratusza czyli sprawujący weń urząd Burmistrz, Naczelnicy Wydziałów oraz reprezentanci Rady Miejskiej. Ale:  "Wiara czyni cuda" - powiadają inni. I jak tu wierzyć osobom wierzącym i głoszącym tak skrajne twierdzenia? Która ze stron jest wiarygodna?

Dyskusja na spotkaniu okazała się być krótka i rozpoczęła się dopiero po około 90 minutach od rozpoczęcia. Zaobserwowałam wówczas, iż pierwsi lasowiczanie zaczęli opuszczać swe miejsca siedzące; ciężar danych technicznych i osobowych podanych na tacy prerogatyw i erudycji prezenterów, wizualizacje i pociągnięcia marketingowe uzupełnione reklamą stanu niebiańskiej błogości uzyskiwanych na tarasach apartamentowców dały oczekiwany skutek - nastąpiło zmęczenie materiału (ludzkiego).

Podstawowe tematy poruszane przez biorących udział w dyskusji:
- podziękowania za to i owo oraz za spisane na papierze gratulacje,
- pieniądze pozyskiwane z pracy rąk ludzkich i sposoby ich upłynniania,
- drogi, chodniki, lampy i guliki,
- inne ważne.
Skutkiem uważnego wsłuchania się w głos społeczeństwa pojechałam na ulicę Staszica, gdzie w sobotę rozpoczęły się prace przy nakładce asfaltowej. Inwestycję tę zawnioskowałam do budżetu bieżącego roku i właśnie odbywa się realizacja mojego wniosku. Tamtejsi mieszkańcy w rozmowach ze mną zwrócili uwagę na konieczność właściwego odwodnienia dwóch nieco obniżonych miejsc, więc jutro porozmawiam o tym problemie z błękitnookim Panem Kierownikiem MZUiM-u.

     

Zdjęcie - w naturze wiosenna pogoń za przyjemnościami: jelonek bieży za łanią. Miejsce przyrodniczych zabaw wstępnych: Dzielnica Śródmieście-Centrum.