Dobranoc

Na posiedzenia wyjazdowe, na wizje lokalne członkowie komisji Rady Miejskiej udają się własnymi środkami transportu - Urząd Miasta nie dysponuje samochodem służbowym, Straż Miejska swojego kangurka udostępniła w 2007 r na wyjazd w dolomity (nie włoskie ale bobrownickie) a dwa motorowery ... . Zaproszeni goście np. naczelnicy, burmistrzowie korzystają ze służbowych pojazdów, aby dotrzeć na miejsce albo podobno z ryczałtów. I tak było w ubiegły piątek: czworo członków Komisji, którą prowadzę, przyjechało na składowisko Remondisu w Rybnej czterema samochodami. Zaproszeni przedstawiciele Urzędu Miasta - dodatkowo własnymi. Delegacja Starostwa natomiast, w tym kilku radnych - oszczedziła środowisko, bo przybyła jednym samochodem służbowym - sześć osób.  Jeden radny powiatowy - prywatnym pojazdem. Praktycznie cały parking zastawiony był autami. Taka egzotyka. Z przedstawicelami starostwa na posiedzenie połączonych komisji gminy i powiatu przybyła protokolantka. Odpowiednio ja, z ramienia miasta, przejęłam na ten czas rolę osoby protokołującej, przewodnicząc równocześnie na posiedzeniu. Taki koloryt. Zwyczaje i obyczaje. Do subiektywnej interpretacji. 

Przez dwa wieczory sama osobiście kleciłam protokół. Do uśmiechającej się coraz częściej panny Joasi z Biura Rady Miejskiej należy przepisanie go w formie przyjętej na BIP-ie. A teraz... chce mi się ... śpiewać.


Dobranoc, dobranoc, mężczyzno
Zbiegany za groszem jak mrówka 

i jeszcze...

Dobranoc, dobranoc, niewiasto
Skłoń główkę na miękką poduszkę .

Ale najbardziej ...

Dobranoc, dobranoc, ojczyzno
Już księżyc na czarnej lśni tacy
Dobranoc i niech Ci sie przyśnią pogodni, zamożni Polacy 

No nie, jeszcze tak, żeby pewien i nie tylko ten jeden czytelnik wiedział, o co chodzi w piosence. I nie tylko mnie chodzi...

... wszyscy uczciwi od rana, od morza po góry, aż hen
Dobranoc, ojczyzno kochana, już czas na sen.