X

Dwóch panów X w Xeroxie przy ul. Tylnej okazało młodzieńczą atencję poważnej pani (czyli mnie) w kłopocie. W ruch poszedł prywatny laptop, który usunął zbędne kreseczki w przestrzeń wirtualną. Twierdzę, że jak za dawnych czasów młodzież i obecnie wcale nie jest zła; no, a jeszcze dodatkowo przedmagisterska młodzież, to po prostu the best. Dziękuję Panu Studentowi z komputerem pod pachą i jak obiecałam, tak uczynię - całą środę będę trzymała zaciśnięte kciuki, aby zapewnić obu inteligentnym i życzliwym przystojniakom powodzenie na obronie pracy dyplomowej. POZDRAWIAM!

Pani Xenia vel Ksenia rozpoznała mnie ze szkoły - CKU działa już chyba 10 lat!, uświadomiłam sobie - stojąc za ladą sklepu  i wydzielając smakołyki dla mojego pieska. Była uśmiechnięta, a to oznaczało zadowolenie z życia - takiego Pani życzę, Pani Kseniu!

Pismo Samorządu Terytorialnego Wspólnota rozchyliło dla mnie gościnnie swoje kartki i odsłoniło problem punktów sprzedaży napojów alkoholowych wraz z zagadnieniem zakazów sprzeczności z zasadą wolności gospodarczej. Jak bardzo da się związać alkohol z konstytucją?  Oto czym zajmę się podczas lektury wieczornej.

DOBRANOC!

PS. Młodzieniec X wykonywał swoją pracę z kabelkami przy wejściu stuletniej kamienicy bardzo skrupulatnie. W poniedziałek będę tamtędy przechodzić, zobaczę efekt pracy; jestem pewna, ze kamienica postoi sobie jeszcze dzięki staranności młodzieńca kilkadziesiąt lat. Pozdrawiam, Młody Człowieku!