Ustronne zacisze

Dawno, dawno temu....

Przenikanie wzajemne historii i współczesności jest nieuniknione; ma to miejsce nie tylko na tarnogórskim rynku, gdzie obok XVI-wiecznej kamieniczki "Sedlaczka"  (przetuningowanej w XIX/XX-wieczny ser szwajcarski) dyszy w upale silikonowy odpowiednik francuskiej szklanej piramidy w Luwrze. Rynek Ustronia zahacza i o amerykańskie Hollywood i o rodzimy mariaż stalowo-szklany.

     

Ustroń - niegdysiejsza śląska kryjówka, schronienie, azyl.

     

...................................................................

I jak tu zdecydować, jak odpowiedzieć na pytanie: pod jakim adresem mieszka i pracuje rzemieślnik? Kilka dni majowych dzieli urzędników od ich miasta, real od wirtualu, bajkę od rzeczywistości, domysły od faktów. Jedynka – 1 – jest zaostrzona, trójka – 3 – wybrzuszona. Ale czy dla każdego to jasne i oczywiste?

    

Ustronie, kryjówka,