Noc po słonecznym dniu.

Czy zrobienie zakupów w niedzielę jest grzechem? Jeśli brać pod uwagę tzw. karę boską, to przed dwoma tygodniami kolizja drogowa, której padłam ofiarą taką karą była. Dzisiaj dokonałam zakupu 3 par butów; uffff, mogę nareszcie zrobić wymianę z rozchodzonymi człapami. Wcześniej pojechałam na rowerku na basen, później z psinką wśród zarośli owocujących głogów po starym nasypie i wzdłuż toru kolejki waskotorowej, i jeszcze do kościoła na wieczorną mszę. I nic. I OK! Nie zgrzeszyłam, sierozumie, nonie?

     

Zdjecie 1. - tę pracę trzeba wykonywać codziennie przez całą cieplejszą porę roku - wyprowadzanie krów na pastwisko w piątek, świątek i w niedzielę. Widok Srebrnej Góry w róznorodnych strojach jest zachętą i nagrodą. Panie Henryku! Szczęść Boże przy robocie!
...................................................................................
Zaczęły się przygotowania do sesji. Już w ubiegły piątek byłam na posiedzeniu Rady d/s Nazewnictwa, na najbliższy piątek - posiedzenie Kd/sRZPSiOŚ, w poniedziałek - posiedzenie KBiPP.  Patrzę i widzę rodzaj szyfru. Zabawne.  I w środę, 30 bm., kulminacyjna fala czegoś tam zaleje mnie i resztę świata! Będzie się działo! Czy mieszkańcy wiedzą, że wstęp na sesje jest wolny? I nikt nie musi legitymować się otrzymanym zaproszeniem ani wykupywać biletów.  Ciekawe, czy wiedzą.

     

Zdjęcie 2 - Pani Monika. Pan Jakub. Kto zna, ten wie o potencjale młodości, precyzji urzędniczej i sile spokoju w nich zgromadzonych. Ci dwoje to 50% obsady Biura Rady Miejskiej. Pani Kierownik kieruje biurem ze swego gabinetu a Pani Joasia na ergonomicznym fotelu uśmiecha się miło pomiędzy słuchawkami nałożonymi na uszy. Wszystkich Państwa pozdrawiam szczerze i dziekuje za pomoc. Proszę o dalsze wsparcie! Pomożecie?  
...........................................................................................................

Generalnie dzisiaj, w niedzielę, było cudnie!