Dobry pomysł

   Z ogromną przyjemnością przeczytałam fragment wpisu z bloga pana Burmistrza o jego wizycie w Kutnej Horze. Cieszą mnie niezwykle trafne uwagi doceniające historyczny charakter miasta, jako istotnego elementu jego promocji, najmilsza jest mi obietnica poszerzenia wzajemnej znajomości i współpracy miast, poza ramy delegacji służbowych. 
  
    Nieważne, że jest to nawiązanie do pomysłu, z którym przed ponad półtora rokiem wystąpiłam proponując uczestnictwo w odwiedzinach miasta partnerskiego nie tylko radnych i urzędników, ale i "zwykłych" tarnogórzan. Przedsiębiorców, prasę, członków stowarzyszeń, kultury a zwłaszcza młodzież. Dyskusja nad tym tematem odbyła sie nawet na sesji RM. Przypominam sobie, że wprawdzie pan Burmistrz nie wyraził wówczas widocznego poparcia dla tej idei, ale się też jej nie sprzeciwił.
  
    Wszystko się widać musi odleżeć. A gdy już stanie na nogi, to pan Burmistrz może na mnie liczyć. Szczególnie w sferze propagowania tej idei. Co dwa blogi to nie jeden. Notable zadzierzgnęli już więzy, teraz trzeba jeszcze wplątać w nie zgrabnie mieszkańców związanych podobną historią i tradycją miast gwarków.

   Kto by pomyślał, że radna- kobieta może mieć dobry pomysł? Kto by pomyślał, że burmistrz- mężczyzna może wpaść na podobny, równie dobry? Kto nie pomyślał może wpaść na:

      http://www.alicjakosibalesiak.tgory.pl/aktualnoci-i-prasa/5-informacje/84-wyjazd-do-kutnej-hory.html