Wieczorkiem...

... dobrze smakuje herbata zaparzona w stale tym samym imbryku. Albo napar z mięty osłodzonej miodem. Jak miło trzymać delikatne uszko ciepłej filiżanki i nieśpiesznie sączyć łyk za łykiem ulubionego napoju.

Taaaaak.... my tu sobie relaksik, bujanko w obłoczkach, spacerek po uliczkach, jakieś ładne widoczki z fasadami kamieniczek albo panoramka z hałdy popłuczkowej a.... sterty dokumentów rosną! A klawisze kompa czezną w bezruchu! A święta Bożego Narodzenia drzwiami i oknami się pchają! Baaaaczność!   

      

Oto jedna z pierwszych szopek świątecznych w Tarnowskich Górach! Gdzie???