Prognozowania ciąg dalszy

 "Jutro będzie padało!" - to Janek, w pokoju nauczycielskim przed kilku laty ze usłyszałam słowa, które wzbudziły moje zaciekawienie.
"Skąd o tym wiesz?" - pytam
"Fryzjerki piszczą na korytarzu. Deszcz pewny" - odpowiedział kolega.
Wieloletnie doświadczenie pedagogiczne (pan Jan Duda pracuje w tarnogórskiej "Sorbonie" - obecna formalna nazwa szkoły to: Wieloprofilowy Zespół Szkół - już długie lata) uzasadnia jego wypowiedź. Jest nie tylko nauczycielem ale i zarządzał szkołą jako jej dyrektor.
"Zauważcie, że na przerwach dziewczyny z klas fryzjerskich bardzo hałasują: są jazgotliwe, piskliwe i przepychają się" - pan profesor Jan nie wycofał się z wygłoszonej prognozy pogody.

To anegdota szkolna, a teraz poważnie. 
Artykuł w "Gwarku" (pojawił sie jako drugi w przeciągu ostatniego miesiąca na temat szkoły przy ul. Sienkiewicza 6) wskazał na ogromne bogactwo losów tej placówki:zmiany profilu kształcenia, dyrekcji, nazwy itd. Od 1927 roku sporo wydarzeń hulało po budynku, i wiele jeszcze zdarzy się w tej jednej z ważniejszych placówek tarnogórskiej oświaty, już pod sztandarem niedawno jej nadanym. A ja ciekawa jestem,
 jak długo jeszcze kolega Jan będzie umiał przewidywać pogodę obserwując uczennice albo uczniów szkoły.