Zobaczone. Pomyślane.

Wjeżdżając do Tarnowskich Gór od strony Rept widzę na samym końcu ulicy stały obrazek - pojawia się wieża kościoł św. św. Piotra i Pawła. Uśmiecham się do siebie - jestem w domu, szczęśliwie wróciłam, jest dobrze.  Ktoś powiada: "Wyjadę stąd. Nie podoba mi się w Tarnowskich Górach". A ja mówię: "Ktoś tu musi zostać. Może dlatego, żeby poprawić to, co się innym nie podoba". Miasto to przecież nie tylko miejsce ale i ludzie. 
 www.malewielkiemiasto.pl

       
Ta kamienica podoba się chyba wszystkim. Jakie: "chyba"?! Podoba się i już!  Kamienica w Gliwicach.
..................................................................
Pojawiła się pierwsza internetowa strona umożliwiająca poszukiwanie partnetów nie tych na całe życie albo tych formalnych ale seksualnych na moment, na przyczepkę. Opłata abonamentowa zapewnia do niej dostęp poszukiwaczom i dochody właścicielom. Miałam pisać o niej z okazji walentynek ale jakoś tak naszedł mnie romantyczny nastrój więc wówczas zrezygnowałam. Strona ta to dowód na rozprzestrzeniajacą się ekspansywnie komercję. Afterweeding party to kolejny jej wyraz. Oprócz wniesienia stosownej opłaty para uczestnicząca w balu winna być małżeństwem (długość stażu nieistotna) i założyć na siebie ślubno-weselne stroje. Jako że gabaryty "delikwentów" niejednokrotnie zwieszają się, małżonkowie mogą mieć nie lada kłopoty. Ale nic to, wystarczy wejść do pobliskiej wypożyczalni strojów okazjonalnych,i już można odziać się w strój obligatoryjny
................................................................

"Co można jeść sportowcom?" To pytanie w wersji fonetycznej i pisanej pojawiło się podczas programu TVN. Adam Małysz starring!. " Co panu można jeść, panie Adamie?" - ogólnopolskiej sławy telewizyjni prezenterzy, których z nazwiska i żalu nie wymienię, zadali to pytanie przedstawione w wersji bardziej uniwersalnej na dole ekranu.
"Jeśli wyślesz SMS-a, będziesz mógł wygrać tego eleganckiego, białego laptopa!"