Tarnogórskie Haiti

Trzy minuty po godzinie 10-tej weszłam do muzeum a po kolejnych trzech uchyliły się drzwi wejściowe:
- Czy możemy pooglądać?
- Co chcecie widzieć?
- Wystawę.
Proste pytanie ale zaskakującem bo wyszło z ust dwóch chłopców. Ile mieli lat? Nie zapytałam ale sądzę, że najwyżej dwanaście. Marcin i Zbyszek w sobotę rano przyszli obejrzeć interaktywną wystawę otwartą dopiero co - we czwartek w południe. Ależ szybko roznoszą się wieści  w TG!

         

Tarnowskie Góry dla Haiti grają dzisiaj, spiewają, zbierają datki. W Klubie 22 równocześnie, symultanicznie, paralelnie odbywały się dwie impresy: właśnie ta - tropikalna i tutejsza: otwarcie wystawy rysunków satyrycznych w Galerii Satyry NaTynku. Dzieci/młodzież przybyłe na koncert (tak - były napewno 13, 14, 15-latkowie) naogladały się aktów i akcji, oj,tak) uczestniczyły czy chciały czy nie, w obu imprezach naraz. Takoż i dorośli zaczerpnęli sporo nie tylko ze ścian obwieszonych rysunkami ale i z wielgaśnych wiader decybeli (grały, śpiewały i hałasowały dwie sale klubowe równocześnie). Wolontaryjne kwestorki przyjęły moją monetę nie zdając sobie sprawy z jej nominału. Powodzenia!

Tutaj znajduje się ALBUM FOTOGRAFICZNY. Aby go otworzyć, należy kliknąć myszką na miniaturce zdjęcia.

Seks z Haiti 06.03.2010