Nie tak miało być...

Opuszczałam rynek pogrążony w półcieniach-półświatłach, gdzie opuszczone do połowy flagi rozpuściły sukno na wiatr, gdzie czarna wstążeczka powiewała przytroczona do drzewca, gdzie przyciągały wzrok jasne znicze. Na tej samej płycie kamiennej toczyło się życie weekendowo, wypoczynkowo ale nie obojętnie.

       

Fotoreportaż z lokalnego wydarzenia w tragicznym dla kraju dniu znajduję się w Portalu Powiatu Tarnogórskiego:

 http://tarnowskiegory.net.pl/foto/main.php?g2_itemId=21990

Po zapaleniu zniczy, po modlitwie za zmarłych, po godzinie 17-tej, zobaczyłam dziewczęta spotkane rano. Wracały do swoich domów. Ci spod Smoleńska już nie wrócą...