Godzina późnonocna

Jest późno, jest źle ale nie sromotnie. I gwiazdka pomyślności nigdy nie zagaśnie. Księżyc w pełni śmiechu spoglądając na puste hektarowe pole naprzeciw wysypiska odpadków ludzkich zaczekać będzie musiał na liczenie z dokładnością do sztuki grupy około 40 psów i podobnej kociaków, chociaż nie lasek.
 Schroniska dla 500 zwierząt - jak bytomskie albo 300 - jak to w Miedarach, w Rybnej nie będzie, bo nie ma chetnych do jego prowadzenia - ani gmina ani podmioty gospodarcze nie kwapią się ku temu i nie chcą prowadzić takiej działalności. Cichego Kąta też nie przejmą, choć to nie schronisko a tylko czasowe przytulisko, szpitalik i azyl  dla czterdziestki czworonogów przytulonych tu na krótko. Interwencje mieszkańców Rybnej wyartykułowane na zebraniu sprawozdawczym i na środowej sesji dodatkowo to wyraz demokracji. Ktoś powątpiewa?  

PS. Tekst pisany w czasie obrad sesyjnych RM. Wyszłam z sali "na papierosa".