Wakacyjna laba tuz, tuż.

Za przyczyną mojego dzisiejszego wyjazdu do Bytomia wróciła myśl o szkole gliwickiej, której siedzibą stała sie część starych budynków kopalnianych. Przypuszczam, ze teraz imponują każdemu pełnioną funkcją oświatową - szkoła wyższa - oraz, rzecz jasna, zrewitalizowanym (modne słowo) wygladem. W naszym mieście mamy szkołę, której atrakcyjność edukacyjna bardzo spadła - technikum chemiczne, nabór uczniowski jest tam z roku na rok słabszy, a mieści się ono (obok innych szkół średnich) w dostojnym i pieknym budynku dawnej szkoly pedagogicznej, właśnie remontowanym. Przez analogię, może spróbować znaleźć dla tego gmachu inną funkcję, również edukacyjno-oświatową? Przed kilku laty pan Andrzej Fiała, obecny Przewodniczący Rady Powiatu, mówił mi o planach zlokalizowania w TG siedziby szkoly wyższego stopnia. Czy jest jakaś kontynuacja tego planu?   

Wziełam własnie przed kilku minutami do ręki "Gwarek" z zamiarem przeczytania go właśnie w dniu wejscia do sprzedazy a nie dopiero pod koniec tygodnia, jak wielokrotnie mi się to zdarzyło. Chciałam być na czasie a tymczasem - czas na nocne zaleganie. Sen zmógł mnie swą mocą, więc ręce podnoszę (lub opuszczam) i poddaję się mu posłusznie.