Egalite!

   Przed tygodniem zaledwie stałam przy urnie wyborczej a już jawi mi się przed oczami obraz następnej przybranej w narodowe barwy, bowiem  wybory samorządowe za pasem. Tak po prawdzie za kilka miesięcy ale już huczy, szumi, jazgocze, dyszy populacja wybieranych i wyborców. Na razie umiarkowanie, choć zdarzają się małe eksplozje.

    Z koncepcji elekcyjnego parytetu płci płeć męska  rządząca wycofuje się rakiem; nie dziwota, wszak Rak -  znak zodiaku nam panuje właśnie w przyrodzie i kalendarzu. W znacznym stopniu mogę się nie zrzędząc, a tym bardziej nie rządząc, zgodzić z tym kierunkiem  - nie obserwuje się przecież wśród pań ani większego zainteresowania działalnością polityczną  ani wsparcia dla krewniaczek  genetycznych czyli brak tzw. solidarności płci.

                

Zdjęcie. Tu parytet widoczny a i stanowiska obsadzone: pani  Naczelnik Elżbieta Susek ze starostwa tarnogórskiego i na dodatek radna miejska AKL zajęły miejsca siedzące mając dwóch na podorędziu zgodnych i milczących dżentelmenów.   

       

Nie powiem, że nie trzeba było zastosować pewnych środków, aby wymóc dyscyplinę ale znający się na polityce kolega Krzysztof wykonał, co należało.

       

"Czy można wiedzieć, co pan fotografuje? Czy jest pan z Tarnowskich Gór?"
"Jestem z Zabrza, przyjechałem do TG pochodzić, zrobić zdjęcia... To przecież niedaleko a miasto interesujące" 

PS. Jeśli ktoś nie rozpoznaje panów z pierwszego zdjęcia to informuję: gwarek wykonany przez regionalnego rzeźbiarza pana Niedbałę z Bobrownik i górnik - dzieło jego ucznia, znajdują się w winiarni Sedlaczka.