Uczyniwszy we czwartek ...

... podsumowanie pierwszych dni tygodnia, pomyślałam z zimną krwią: "Pracują inni? Pracuję i ja! Upał mnie nie pokona."

       

Zdjęcie - Robocza odzież ochronna. Kompletna?
..................................................................................

Przygotowałam mały upominek dla nowożeńców z sąsiedztwa. Chciałam, aby był tarnogórski, okazjonalny i osobisty. Poprosiłam Beatkę Hetmańczyk o wykonanie (ręcznie) kartki z motywami: tarnogórskim, okazjonalnym, osobistym. Dla mnie jest super: prawie trójwymiarowy widoczek starego miasta - element tarnogórski, unoszący się nad nim aniołek albo amorek ślubny :) - element okazjonalny, wykaligrafowane nazwiska młodej pary nazwą okazji - element osobisty. Kartkę wypełniłam życzeniami i dołączyłam do prezenciku z nadzieją na zadowolenie młodych obdarowanych tą pamiątką ważnego dnia w ich życiu.
Przy okazji konstatacja: mało jest w sprzedaży tarnogórskich gadżetów ale Beatka obiecała, że wraz z córką coraz więcej będzie się ich tu pojawiać. (pracują głównie w technice decoupage - modna technika rękodzielnicza). A więc jednak może moda na TG?
........................................................................
Odebrałam z ratusza materiały na środową sesję. Myślę, że powinny też znaleźć się już na stronie tarnogórskiego Biuletynu Informacji Publicznej. Wiem, wiem - nowa forma strony jest ciężka jak upały ale taka była też, sądzę, koncepcja programistów, no i jeszcze urzędnika, który zdecydował o zakupie nowej wersji. Ufff, jak gorąco.