Piątkowy ale nie na piątkę.

Totalnie odjechanie! Tak było,! Superowo! Jak oni tańczyli! Z piedestału strącony rozum został zastąpiony przez inną wartość - ciało. A więc korzystajmy z niego, ile się da, za darmo i za pieniądze, tańczmy do ostatniego tchu, śpiewajmy do zdarcia gardła, pompujmy w siebie silikon i botoks i kwas hialuronowy, piercingujmy, gólmy i tatuujmy, odziewajmy w bogate szaty i obnażajmy z pychą lub w upokorzeniu, sprzedawajmy i kupujmy ciało w całości i we fragmentach. Nie ma wielkiego mody ani popytu na mądrość czy wykształcenie, jest popyt na ciało; żywe albo martwe stało się głównym towarem w obrocie rynkowym. 

Piątek. Czas na ... marudzenie?

.........................................................